Monday, 12 November 2012

Weekend on Philip Island


View Larger Map

Marcus woke up first, fresh and ready for our weekend away while Misia and I still enjoyed our lovely sleep :)
-----------------------------------------------------------
Marcus obudził się pierwszy, wypoczęty i gotowy na nasz weekendowy wyjazd podacz kiedy ja i Misia jeszcze cieszyłyśmy się naszym błogim snem :)

And our trip started :) 
It was the first weekend when we were lucky enough to have both Saturday and Sunday nice and warm.
-----------------------------------------------------------------
I nasza wycieczka rozpoczęła się:)
To był nasz pierwszy weekend kiedy w oba dni, zarówno w sobotę jak i niedzielę mialiśmy śliczną pogodę.

One of the many beaches on Philip Island, we had little map with beaches where dogs are allowed.
--------------------------------------------------------------------
Jedna z wielu plaży na Philip Island, mieliśmy ze sobą małą mapkę z wyznaczonymi plażami na, których psy były dozwolone. 


I loved all the beaches on Philip Island, there are so spacious with sand and not rocks and I liked the fact that were not many people at all.
--------------------------------------------------------------------
Zakochałam się w plażach na Philip Island, so one bardzo duże, piaszczyste, bez kamieni a co najważniejsze było tam naprawdę niewiele osób, mimo weekendu. 




A little pool on one of the beaches, I couldn't resist to through there Misia :)
--------------------------------------------------
Mały basenik na jednej z plaży, nie mogłam oprzeć się pokusie wrzucnia tam Misi :) 

Misia was not impressed with her water experience!
--------------------------------------------------------
Misia nie była pod wrażeniem jej kolejnego doświadczenia z wodą!



She looks so untidy but next Saturday all of her hair will be gone.
-------------------------------------------
Moja czochrata wycieraczka :) no ale już w tą sobotę wszystkie te włosy zniknął.


... and more, and more, and more beaches ...
-------------------------------
... i więcej, więcej, więcej plaży ...


In the evening we went to see Penguin Parade. On one of the beaches, every day, penguins are walking up the beach to return to their home on the land. They are leaving the sea when it is dark and in our case it was around 8.15 pm. We arrived there at 6.30 pm to make sure we had the best seats to see them leaving the sea. Unfortunately we were not allowed to take any pictures but I added a few pictures which I found online. 
It was a great experience and I would advice anybody to go and see it if you have the chance. 
I love penguins there are so clumsy but at the same time adorable.
----------------------------------------------------------------------------
Wieczorem wybraliśmy się na Parade Pingwinów. Na jednej z plaży każego dnia pingwiny wypływają na plaże, żeby wrócić do swoich domów na lądzie. Opuszczają one morze po zmroku, w naszy przypadku było to o 8.15 wieczorem, my przyjechaliśmy tam o 6.30, chcieliśmy zając najlepsze miejsca. 
Niestety nie mogliśmy robić tam zdjęć, ale pozwoliłam sobie zciągnąć z internetu pare fajnych zdjęć. 
Parada Pingwinów była niesamowitym doświadczeniem dla mnie, polecam każdemu zobaczenie tej parady jeśli tylko macie taką możliwość.
Uwielbiam pingwiny sa takie niezgrabne i urocze w tym samym czasie.











Dinner time, BBQ of course, quick and easy.
-------------------------------------------------
Kolacja, BBQ oczywiście, szybko i łatwo.


Every time when are out with Misia at night time we put this little red light on her to make sure we know where she is.
----------------------------------------------------------------------------------
Za każdym razem jak wybieramy się w nocy na przechadzkę z Misia zakładamy jej to czerwone światło, dzięki temu widzimy wyraźnie gdzie Misia sobie wędruje.


It was such a nice end of an amazing day.
--------------------------------------
Bardzo miłe zakończenie uroczego dnia. 



ha ha it was me trying to be a little bit artistic while taking pictures of Marcus :)
-----------------------------------------
ha ha popuściłam trochę wodzę wyobraźni podczas robienia zdjęcia Marcusowi :) 


and more and more and more Philip Island beaches :)
-------------------------------------------------------------
i więcej, więcej, więcej  plaży na Philip Island :)


Misia: "Please, I am begging you, yes BEGGING you, please could you kindly cut my hair?! 
Can't you see how hot I am women? Have mercy! "
------------------------------------------------------------------
Misia: "Proszę, Błagam Cię, tak BŁAGAM Cię, bądź tak miła i obetnij mi włosy?!
Nie widzisz jak jest mi gorąco kobieto? Mniej litość!"





I took quite a few pictures on this beach, I loved this place so much.
----------------------------------------------------------------------
Zrobiłam dość sporo zdjęć na tej plaży, tak bardzo spodobało mi się to miejsce.



This beach was so pretty, full of flowers and those cliffs were breathtaking.
----------------------------------------------------
Ta plaża była cudowna, pełna kwiatów, a te urwiska poprostu zapierały dech w piersiach. 






Swan Lake
--------------
Jezioro Swan




Echidna !!!
Australian nature is so cute :) well not to mention snakes and spiders of course !!!
--------------------------------------------------------------------------
Echidna !!!
Australijska natura jest przeurocza :) hmmm nie wspominając o wężach i pająkach oczywiście !!!





The End :)


Ps. Next weekend should be good as well.
 We have invited 11 people for a BBQ. 
We have guests pretty much all of the time but for the first time we decided to organized a slightly bigger party. I am very excited and really hope everything will go smoothly  and everybody will have great time. 

On Sunday, on the other hand at Federation Square there will be The Polish Festival, you can read more about it  here.
I have been looking forward to this festival since I lived in London.
 --------------------------------------------------------------------------------------
Koniec :)

Ps. Nasz następny weekend zapowiada się równie fajnie.

Postanowiliśmy zaprosić większą grupę znajomych (11 osób dokladnie) na BBQ do nas. 
Mamy gości w domu stosunkowo często ale poraz pierwszy postanowiliśmy zaprosić więcej ludzi w tym samym czasie. Bardzo cieszę się na myśl o tej małej imprezie organizowanej u nas w domu, mam tylko nadzieję, że wszystko zaplanujemy dobrze i każdy spędzi miło czas u nas.

W niedzielę z kolei wybieramy się na Polski Festiwal na Fedration Square, możecie poczytać więcej o tym festiwalu tutaj.
Słyszałam o tym festiwalu jeszcze mieszkając w Londynie, z niecierpliwością czekam na tą niedziele. 




Thursday, 8 November 2012

Misia's new boyfriend :)

Ahhhhhhh kids grow up so quickly :) Not that long ago we brought Misia home and now she is hanging out with her new boyfriend. Misia just lost her baby teeth and her adult teeth haven't even fully grown yet and she is already dating. Nowadays kids are growing up much earlier :) 
Before we realize she will tell us that she is moving out to live with Henri :)

But seriously, Henri is her new friend in Dockland and I am glad that I met Henri and his mum. We are neighbors so meeting even for a 15 minutes walk makes sense and Misia and Henri love each other so much. 

It is so good that they can play together as Herni is a really well behaved dog, he listens to his mum, never barks and always comes when he is called. I have noticed that Misia is trying to copy him which is excellent. Well, to be honest, I wouldn't allow my baby to play with a naughty dog :) ha ha 
--------------------------------------------------------------------------------------------
Ahhhhhhhhhhhh dzieci rosnął tak szybko :) Nie tak dawno przynieśliśmy Misię do domu a ona już się za chłopakami rozgląda. Pare dni temu straciła mleczne zęby a stałe jeszcze jej porządnie nie wyrosły a ona juz na radki chce chodzić. 
W tych czasach dzieci tak szybko dorastaja :)
Zanim sie opamietamy Misia powie nam, że się wyprowadza z Henri :)

Ale tak poważnie to Henri mieszka w Docklands, jestem bardzo zadowolona, że poznalam Henri i jego mame. Jesteśmy sąsiadkami więc nawet 15 minutowy spacer ma sens, a Misia i Herni totalnie za soba przepadają.

Tak się cieszę, że mogą się bawić razem, Herni jest bardzo grzecznym psem, ciągle słucha swoją mamę, nigdy nie szczeka i zawsze przybiega jak jest wołany. Zauważyłam, że Misia stara sie kopiować Heriego. 
Tak szczerze to ja nie pozwoliłabym mojemu dziecku bawić się z niegrzecznym psem :) ha ha 













Wednesday, 7 November 2012

More guests in our new home

We keep having more and more guests in our new home. 
The more friends we have in Melbourne the more Melbourne feel like home to me, I love the fact that meeting new people here doesn't seem to be difficult at all. 
----------------------------------------------------
Mamy coraz więcej i więcej gości w naszym nowym domu.
Czym więcej znajomych mamy w Melbourne tym bardziej Melbourne wydaje się jak nasz Dom. Bardzo cieszy mnie fakt, że poznawanie nowych ludzi w Melbourne wydaje się tak bardzo łatwe. 



Monday, 5 November 2012

Lake Eildon



Misia is getting ready for a big adventure :)
----------------------------------------
Misia przygotowuje się na wielką wyprawę :)


On our way to Lake Elidon we passed a market, as you probably know already I love all kinds of markets so I couldn't resist to stop there. Unfortunately I didn't manage to take take any good pictures there, arrrrr! I have to improve my photography skills.
-----------------------------------------------------------------
W drodze do Lake Elidon przejeżdżaliśmy koło marketu, jak już pewnie wiecie ja bardzo lubię wszelkiego rodzaju markety, nie mogłam więc oprzeć się pokusie zatrzymania tam. Niestety nie udało mi się zrobić ani jednego dobrego zdjęcia, arrrrr! Muszę podszkolić moje zdolności fotograficzne. 



Lake! Woohooo
-------------------
Jezioro! Woohoo


It was very a hot day and we were a bit worried about Misia as her hair has not been cut and poor thing was constantly HOT.
---------------------------------------------------------------
To był bardzo gorący dzień a my martwiliśmy się trochę o Misię, nie obcieliśmy jej jeszcze włosów i biedactwu było ciągle GORĄCO.



We are starting swimming lessons :)
------------------------------
No i zaczynamy lekcje pływania :)



Misia wasn't impressed so I had to take her to the water.
-----------------------------------------
Misia nie była pod wrażeniem więć musiałam zanieść ją do wody.


Misia in a rush to try to reach the shore.
-----------------------------------
Misia w pośpiechu stara się dotrzeć do brzegu. 


ha ha and one more time ... to the water
------------------------------------------
ha ha i jeszcze raz ... do wody 


I didn't know that my dog can swim so FAST :)
----------------------------------------
Nie miałam pojęcia, że mój pies może tak SZYBKO pływać :)




If I could read Misia's mind I am sure her thoughts in this pictures were
"Women don't you understand that water is not my thing, leave me in peace, I do NOT enjoy this trip! "
------------------------------------------------------------------------
Jeśli tylko umiałabym czytać w Misi myślach, jestem pewna, że w trakcie robienia tego zdjęcia myślała:
"Kobieto nie rozumiesz, że woda nie jest moją pasją, zostaw mnie w spokoju, ta wycieczka NIE jest miłą dla mnie!"


Sunday, 4 November 2012

How lovely it is to have family around

In my previous post I mentioned that Marcus and I went to New Zealand to celebrate Marcus's  Nana Logan's 90th birthday. Just one week after the birthday Nana Logan sadly past away. As much as we all were very sad, we were glad that almost all of the family could meet together and celebrate her 90th birthday and life as well as seeing her this last time.
-------------------------------------------------------------------
W jednym z moim poprzednich postów wspominałam, że wybraliśmy sie do Nowej Zelandii na 90-te urodziny Marcusa Babci Logan. Tylko tydzień po jej urodzinach Marcusa babcia zmarła, było nam wszystkim bardzo smutno z powodu jej śmierci, jak dobrze jednak, że niemalże cała rodzina miała okazję spotkać z nią ten ostatni raz, żeby siętować jej urodziny. 
  


 Grandchildren from Melbourne weren't able to come to Nelson for the funeral so we decided to meet for dinner on the day of her funeral.  
As we couldn't be with the rest of the family in Nelson we decided to video call on Skype with them.  
-------------------------------------------------------
Wnuki z Melbourne nie mogły pojechać na pogrzeb do Nelson więc postanowiliśmy spotkać się na kolacje w dniu Marcusa babci pogrzebu.
Jako że nie mogliśmy być z resztą rodziny w Nowej Zelandii staraliśmy się zrekompensować ten brak rozmową na Skypie.




For dinner we had BBQ and of course it was cooked by the boys, Chris made the salad and Marcus looked after the meat. The girls ... as Chris said "the girls did what they are best at, NOTHING"  :) 
----------------------------------------------
Na obiad był BBQ, oczywiście gotowany przez naszych chłopaków, Chris zrobił sałatke a Marcus pilnował mięsa. Dziewczyny ... jak to Chris nas trafnie ogreślił " dziewczyny robiły to w czym są najlepsze czyli NIC " :)


  Oooooh I forgot that Lauren made jelly with raspberries for dessert just like Nana Logan, niam niam ...
-----------------------------------------------
Ooooooh zapomniałam Lauren zrobiła galaretke z malinami na deser, dokładnie taką sama jaką Marcus babcia Logan zawsze robiła, niam niam ...


I have to admit it is so nice to have some family in the city that we live in. It just make life so much more pleasant and it reminds me that in London we had no family around. 
One more reason to like Melbourne even more :) 
-----------------------------------------------------------------------------------
Muszę przyznać, że bardzo miło jest mieć jakąś rodzine w miejście w którym mieszkamy, życie jest znacznie milsze, przypomina mi to, że w Londynie nie mieliśmy żadnej rodziny w okolicy.
Kolejny powód, żeby lubieć Melbourne :) 

Thursday, 1 November 2012

How small the world is

This will be just a quick post.
I was just thinking about how small the world actually is as recently we had Alice as a guest, she came from New Zealand to Melbourne for a holiday and she popped in to visit us.
I met her for the first time few years ago in London and then also at Xmas last year I met up with her in Nelson in New Zealand and now we have met again in Melbourne, its great to have a chance to meet the same people in a different part of the world.
------------------------------------------------------------------------------------
To będzie taki bardzo szybki post.
Właśnie tak sobie myślę jaki świat jest naprawdę mały, mieliśmy gościa Alice, która przyjechała z Nowej Zelandii do Melbourne na wakacje i wpadła do nas w odwiedziny.
Poznałam ją poraz pierwszy w Londynie pare lat temu, potem na świeta Bożego Narodzenia w Nelson w New Zealand a teraz spotykamy się w Melbourne, naprawdę miło jest spotykać tych samych ludzi ale w różnych częściach świata.







I just thought I will mention this as well :)

Predicted weather for today is:
WOOHOO

------------------------------------------------

Tak sobie pomyślałam, że to też wspomnę :)

Przypuszczalna pogoda na dzisiaj jest:
Woohoo


Forecast for the rest of Wednesday

Summary
Max 34
Late afternoon cool change.
Chance of any rain: 10%
Rainfall amount: 0 to 0.2 mm

Melbourne area

Cloud increasing. The chance of a shower or two during the evening. Winds north to northwesterly 25 to 35 km/h shifting cooler south to southwesterly 15 to 20 km/h in the late afternoon or evening.